Wpis

sobota, 16 lutego 2013

Wojtek w roli kolegi ? problem z kotem

„Kiedy niebo za bardzo się chmurzy, trzeba mieć nadzieję, że przyjdzie burza i przegoni chmury.”

Więc tak .. Rysuje sobie tak dziś cały dzień i myślę sobie . Skoro Wojtuś tu nie jest to ciekawe gdzie ? Wolę o nim nie myśleć , tak będzie łatwiej . Szczerze ? nie wydaje mi się aby był co do mnie w 100% szczery . Czyżby coś przede mną ukrywał . A jeżeli tak , to co to jest ?! Ymmm . Wydaje mi się że robi słodkie oczka do każdej i to mi się nie podoba . Może i racja piszę z nim w miarę dobrze i niby już nie rozmawiamy o incydencie jaki stał się przedwczoraj . Ale to wciąż siedzi mi jednak w głowie . Zastanawiam się do ilu on robi jeszcze słodkie oczka . Jestem tego pewna nie jestem jedyną . Nie jestem na tyle głupia i ślepa aby tego nie zauważyć . Ale ciul z tym , tylko dlaczego mnie okłamuje i udaje że jest wszystko okey ? nie mam pojęcia . Może to i dobrze , bo kto wie co może a raczej kogo może przede mną ukrywać . Ale to nic na razie nie łącze z ni większych nadziei . Nie mam do niego zupełnie zaufania i nadal jeszcze jestem bardzo na niego zdenerwowana . Mam nadzieję że nie myśli że tak łatwo mu to odpuszczę . Może i piszę słodko , ale to na tym się kończy . Jeżeli chcę trzymać ze mną dobre kontakty musi naprawdę stanąć na głowię i starać się jak cholera  Szczerze ? Wątpię że coś z tego będzie ponieważ jak widzę jak jest o mnie zazdrosny , jak się dziwi gdy mówię mu że nie chcę go na początku przytulać , po tym co mi zrobił . A  on nic jak głową w mur . Ciebie głowa boli , a mur stoi . Zastanawiam się tak to zrobić , wiem jedno najbliższe spotkanie jakie będzie zadecyduje o wszystkim . Więc lepiej aby się dobrze zastanowi czy warto i jeżeli tak to niech bierze dupę w kroki i się w chuj postara . A jeżeli chodzi o kota... mam konto na asku i ostatnio ktoś zadaje mi dziwne pytania związane właśnie z kotem (moim byłym chłopakiem) , zastanawiałam się , po co komuś te informacje . Czyż by to pisał kot ? nieee , on tak jak by prosto z mostu powiedzieć , ma już na mnie wyjebane . Może i to nawet dobrze . Ale może któryś z jego znajomych . Wydaję mi się że to musi być ktoś kto dobrze zna mnie i jego bo po co by to było komuś zupełnie obcemu ? a chujjj . Rozpisałam się , musiałam wypisać to co mi na duszy siedziało . A Kot jak to piszę "to był najgorszy dzień w jego życiu" - biedaczek zwoził jakieś drewno czy coś i wszystko spadło i od początku .  ;/ No nicz . Dam wam jeszcze fotkę z kamerki w mojej nowiutkiej sukience i w końcu udało mi się zrobić kokardkę ;33 <3 omomomomomomomoomomomoomomomomo ;*

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
thisangie
Czas publikacji:
sobota, 16 lutego 2013 20:06

Polecane wpisy

  • dzień wariata ..

    Zmęczona , padnięta , do dupy . Mały kuzynek daje nieźle w kość , łatwy to on nie jest , no ale cóż rodziny się nie wybiera . Cieszę się że wszyscy jesteśmy raz

  • proszę zostawcie

    N ie mogę opanować myśli . jedynym dobrym wyjściem jakie mi się nasuwało było wyciszenie telefonu i rozczęsionymi rękami napisanie bloga . Proszę zostawcie mnie

  • Koniec dnia

    P ODSUMOWANIE :Wkurwiona , Zadowolona , Zawiedziona , Najedzona , Wojtek , Kot , Mati , Hubert :D Ale i tak Wojtuś to nie tylko kolega i ogólnie dzień udany!!!

  • Przyrosty sobotnie

    Kiecka przyrosła na razie na tyle (niedużo, ale konieczna była przymiarka, i teraz już pójdzie szybko, rozszerzać się będzie w sposób jednostajny, pod kątem 45

  • Gloria!

    Myślałam, że Handzia nie będzie chciała nosić ciuchów wydzierganych przeze mnie. Obawiałam się kastrującego matczyne skrzydła robótkowej kreatywności "daj spokó